Zmiany w podatku od nieruchomości. Co czeka właścicieli mieszkań i domów?
Zmiany w podatku od nieruchomości mają rozwiązać problem, który od lat komplikuje życie współwłaścicielom: odpowiedzialność za całą należność, nawet gdy posiada się tylko niewielki udział w domu czy działce. Ministerstwo Finansów planuje rozliczanie podatku według udziałów. Chce też ograniczyć formalności przy kupnie i sprzedaży nieruchomości mieszkalnych, wykorzystując dane przekazywane przez notariuszy.
Brzmi korzystnie, ale na razie nie zmienia sposobu płacenia podatku. Opublikowano założenia projektu oznaczonego numerem UD466. Właściciele mieszkań i domów nadal powinni stosować obowiązujące przepisy. Co dokładnie zapowiedziano i komu te rozwiązania mogą pomóc?
Stan informacji: 24 września 2026 r. Artykuł opisuje planowane rozwiązania oraz wybrane obowiązujące zasady.
Zmiany w podatku od nieruchomości. Jakie rozwiązania zapowiada rząd?
Założenia opublikowane 9 września 2026 r. dotyczą przede wszystkim sposobu rozliczania podatku i obiegu dokumentów. Dla prywatnych właścicieli najważniejsze są dwa pomysły: ograniczenie odpowiedzialności za zobowiązania innych współwłaścicieli oraz mniej formalności po transakcji mieszkaniowej.
| Obszar | Planowana zmiana |
|---|---|
| Współwłasność nieruchomości | Opodatkowanie według udziałów zamiast obecnej zasady solidarnej odpowiedzialności. |
| Kupno i sprzedaż nieruchomości mieszkalnych | Możliwość zastąpienia informacji podatnika danymi przekazanymi przez notariusza, po spełnieniu określonych warunków. |
| Nieruchomości zajęte przez urzędy samorządowe | Doprecyzowanie zakresu wyłączenia z podatku. |
| Mienie gminne | Ograniczenie deklaracji i wyeliminowanie sytuacji, w których gmina płaci podatek samej sobie. |
Nie należy odczytywać tych zapowiedzi jako obietnicy niższego podatku dla każdego. Zmiana osoby odpowiedzialnej za należność i uproszczenie dokumentów nie oznaczają automatycznie obniżenia stawki.
Podatek od współwłasności: każdy miałby odpowiadać za swoją część
Wspólny dom po rodzicach, działka odziedziczona przez rodzeństwo, nieruchomość kupiona z drugą osobą — w takich sytuacjach kwestia podatku potrafi wywołać spór. Obecna zasada solidarnej odpowiedzialności pozwala gminie dochodzić całej należności od jednego ze współwłaścicieli. Sam niewielki udział nie chroni więc przed koniecznością uregulowania większej kwoty.
Nie oznacza to, że każdy ma zapłacić cały podatek osobno. Chodzi o jedną należność, za którą odpowiada kilka osób. Jeżeli jedna z nich ją ureguluje, pozostaje kwestia wzajemnego rozliczenia współwłaścicieli.
Planowane rozwiązanie ma powiązać obowiązek podatkowy z udziałem we własności. Zobaczmy to na uproszczonym, hipotetycznym przykładzie. Dwie osoby posiadają po połowie nieruchomości, od której roczny podatek wynosi 1200 zł. Przy rozliczeniu według udziałów na każdą przypadałoby 600 zł. Istotą zmiany byłoby to, że zaległość jednej osoby nie obciążałaby drugiej na zasadzie solidarności.
Już dziś istnieją wyjątki od solidarnej odpowiedzialności. Dotyczą między innymi udziałów w nieruchomości wspólnej przy wyodrębnionych lokalach oraz określonych przypadków współwłasności garażu wielostanowiskowego. Nie każdy współwłaściciel zaczyna więc z tej samej sytuacji prawnej.
Osobnej uwagi wymagają małżonkowie. Założenia przewidują odrębne uregulowanie majątku objętego wspólnością majątkową małżeńską. Nie ma podstaw, aby już teraz zapowiadać, że każde małżeństwo otrzyma dwa rozliczenia po połowie. Na takie szczegóły trzeba poczekać.
Czy po zakupie mieszkania nadal trzeba będzie składać IN-1?
Druga ważna propozycja dotyczy sytuacji dobrze znanej kupującym mieszkania. Akt notarialny jest podpisany, transakcja zakończona, a mimo to trzeba jeszcze przekazać gminie informacje potrzebne do ustalenia podatku. Część danych powtarza to, co już zapisano u notariusza.
Zgodnie z planem notariusz mógłby przesłać właściwemu organowi podatkowemu wyciąg z aktu zawierający dane niezbędne do wymiaru podatku. Następowałoby to na wniosek kupującego lub sprzedającego. Przekazanie kompletnych informacji miałoby zastępować samodzielne składanie informacji podatkowej w objętych rozwiązaniem przypadkach.
Ułatwienie ma dotyczyć osób fizycznych i nieruchomości mieszkalnych, których nabywca nie zamierza zająć na prowadzenie działalności gospodarczej. Nie jest to zapowiedź likwidacji formularza IN-1 przy każdej nieruchomości i każdej zmianie jej wykorzystania.
Obecnie sam akt notarialny nie zwalnia automatycznie z obowiązku złożenia IN-1. Rządowy poradnik wskazuje zasadniczo 14 dni na przekazanie informacji, między innymi po zakupie nieruchomości. Dokument trafia do gminy właściwej dla jej położenia. Aktualną procedurę opisuje serwis Gov.pl — zapłać podatek od nieruchomości.
Gmina nie miałaby płacić podatku samej sobie
Projekt obejmuje również samorządy. Jedna z propozycji dotyczy gruntów będących w użytkowaniu wieczystym gminy. Obecne przepisy prowadzą w takich przypadkach do rozliczeń, w których gmina występuje jednocześnie jako podatnik i odbiorca podatku.
Planowane wyłączenie z opodatkowania ma usunąć ten problem. Ma też ograniczyć deklaracje dotyczące określonego mienia gminnego. Nie oznacza to jednak wyłączenia wszystkich nieruchomości należących do samorządu: znaczenie nadal mają między innymi zajęcie na działalność gospodarczą i posiadanie przez inne podmioty.
Osobna zmiana ma wyraźniej określić wyłączenie obejmujące grunty oraz budynki lub ich części zajęte przez urzędy gmin, starostwa powiatowe, urzędy marszałkowskie i metropolitalne. Dla przeciętnego właściciela mieszkania nie będzie to nowa ulga. To uporządkowanie rozliczeń po stronie administracji.
Od kiedy zmiany w podatku od nieruchomości?
W opublikowanych założeniach nie wskazano potwierdzonej daty wejścia nowych zasad w życie. Podano natomiast IV kwartał 2026 r. jako planowany termin przyjęcia projektu przez Radę Ministrów.
To istotna różnica. Termin prac rządu nie jest datą, od której właściciel może zacząć inaczej płacić podatek. Ostateczne rozwiązania i przepisy przejściowe będą zależały od dalszego przebiegu prac legislacyjnych.
Nie warto więc zmieniać bieżących płatności na podstawie samego nagłówka o reformie. Zapowiedź rozliczania według udziałów nie daje jeszcze podstaw do samodzielnego ograniczenia wpłaty, jeśli w danym przypadku nadal obowiązuje odpowiedzialność solidarna.
Co powinien zrobić właściciel mieszkania, domu lub działki?
Na tym etapie najważniejsze jest oddzielenie bieżących obowiązków od planowanych ułatwień. Osoba kupująca mieszkanie powinna dopilnować informacji podatkowej. Współwłaściciele — sprawdzić decyzję i ustalić, jak opłacą należność zgodnie z obecnymi zasadami.
Wysokość podatku od prywatnego mieszkania, domu czy gruntu zależy między innymi od powierzchni i stawek przyjętych w danej gminie. To dlatego informacje o kwocie do zapłaty należy sprawdzać lokalnie, a nie wyprowadzać ich z ogólnopolskiej zapowiedzi zmian.
Dotyczy to również właścicieli nieruchomości w Wyszkowie. Projekt UD466 jest propozycją ogólnokrajową, ale bieżące rozliczenie pozostaje związane z gminą, na której terenie znajduje się nieruchomość. Samo miejsce zamieszkania podatnika nie przesądza, do którego urzędu trafi informacja.
Przy śledzeniu dalszych prac warto szukać trzech konkretów: ostatecznego zakresu odpowiedzialności współwłaścicieli, warunków przekazywania danych przez notariusza oraz terminu wejścia ustawy w życie. Dopiero te informacje pozwolą ocenić, co faktycznie zmieni się we własnym rozliczeniu.
Źródła
- Kancelaria Prezesa Rady Ministrów — założenia projektu UD466, opublikowane 9 września 2026 r.
- Gov.pl — obowiązujące zasady zgłaszania nieruchomości i płacenia podatku.
- PwC — omówienie planowanych zmian w podatku od nieruchomości, 10 września 2026 r.
- Kancelaria Doradcy Podatkowego Joanny Rudzkiej — omówienie i uzasadnienie projektu, 14 września 2026 r.
- Interia — „Duże zmiany w podatku od nieruchomości. Nowy projekt rządu”


















![Szpital w Wyszkowie zamknięty. Trwa kwarantanna [AKTUALIZACJA] koronawirus szpital w Wyszkowie zamknięty](https://www.wyszkow.com.pl/wp-content/uploads/2020/03/koronawirus-Wyszków-Szpital-80x60.jpg)
